Kolejność dziedziczenia ustawowego – kto po kim dziedziczy

Do spadku można być powołanym z testamentu albo z ustawy. W tym wpisie skupimy się na dziedziczeniu ustawowym.

Dziedziczenie ustawowe  co do całości spadku ma miejsce wtedy, gdy spadkodawca nie powołał spadkobiercy w testamencie albo gdy żadna z osób, które powołał, nie chce lub nie może być spadkobiercą. Dziedziczenie ustawowe co do części spadku następuje wtedy, gdy spadkodawca nie powołał do tej części spadkobiercy albo gdy którakolwiek z kilku osób, które powołał do całości spadku, nie chce lub nie może być spadkobiercą.

Poniżej przedstawiamy kolejność dziedziczenia ustawowego. Brak spadkobierców w danej kategorii dziedziczenia powoduje, że dziedziczenie odbywa się według zasad opisanych w kolejnych punktach. Brak spadkobiercy oznacza, że takiego spadkobiercy nigdy nie było, nie chce (np. odrzucił spadek) lub nie może (np. jest niegodny dziedziczenia) dziedziczyć.

1. Małżonek oraz dzieci i dalsi zstępni

W pierwszej kolejności powołane są z ustawy do spadku dzieci spadkodawcy oraz jego małżonek. Dziedziczą oni w częściach równych. Jednakże część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż jedna czwarta całości spadku. Wówczas, jeśli jest więcej niż troje dzieci, jedną czwartą dziedziczy żona, a pozostała część dzielona jest pomiędzy dzieci.

Jeżeli dziecko spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego dzieciom w częściach równych. Przepis ten stosuje się odpowiednio do dalszych zstępnych, czyli wnuków, prawnuków, itd.

2. Małżonek, rodzice i rodzeństwo

W braku zstępnych spadkodawcy (dzieci, wnuków, itd.) powołani są do spadku z ustawy jego małżonek i rodzice. Udział spadkowy każdego z rodziców, które dziedziczy razem z małżonkiem spadkodawcy, wynosi jedną czwartą całości spadku. Jeżeli ojcostwo rodzica nie zostało ustalone, udział spadkowy matki spadkodawcy, dziedziczącej razem z jego małżonkiem, wynosi połowę spadku.

W braku zstępnych i małżonka spadkodawcy cały spadek przypada jego rodzicom w częściach równych.

Jeżeli jedno z rodziców spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada rodzeństwu spadkodawcy w częściach równych.

Jeżeli którekolwiek z rodzeństwa spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku pozostawiając zstępnych, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału między dalszych zstępnych spadkodawcy.

Jeżeli jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku i brak jest rodzeństwa spadkodawcy lub ich zstępnych, udział spadkowy rodzica dziedziczącego w zbiegu z małżonkiem spadkodawcy wynosi połowę spadku.

Udział spadkowy małżonka, który dziedziczy w zbiegu z rodzicami, rodzeństwem i zstępnymi rodzeństwa spadkodawcy, wynosi połowę spadku.

W braku zstępnych spadkodawcy, jego rodziców, rodzeństwa i ich zstępnych, cały spadek przypada małżonkowi spadkodawcy

3. Dziadkowie i ich zstępni (wujostwo, kuzynostwo, itd)

W braku zstępnych, małżonka, rodziców, rodzeństwa i zstępnych rodzeństwa spadkodawcy cały spadek przypada dziadkom spadkodawcy; dziedziczą oni w częściach równych.

Jeżeli któreś z dziadków spadkodawcy nie dożyło otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada jego zstępnym. Podział tego udziału następuje według zasad, które dotyczą podziału spadku między zstępnych spadkodawcy.

W braku zstępnych tego z dziadków, który nie dożył otwarcia spadku, udział spadkowy, który by mu przypadał, przypada pozostałym dziadkom w częściach równych

4. Pasierbi

W braku małżonka spadkodawcy i krewnych, powołanych do dziedziczenia z ustawy, spadek przypada w częściach równych tym dzieciom małżonka spadkodawcy, których żadne z rodziców nie dożyło chwili otwarcia spadku

5. Gmina albo Skarb Państwa – ostatni spadkobierca

W braku wcześniejszych spadkobierców (małżonka spadkodawcy, jego krewnych i dzieci małżonka spadkodawcy, powołanych do dziedziczenia z ustawy), spadek przypada gminie ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy jako spadkobiercy ustawowemu. Jeżeli ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy w Rzeczypospolitej Polskiej nie da się ustalić albo ostatnie miejsce zamieszkania spadkodawcy znajdowało się za granicą, spadek przypada Skarbowi Państwa jako spadkobiercy ustawowemu

Czy podanie terminu powrotu dziecka do przedszkola w czasie epidemii jest wiążące?

Przedszkola i żłobki w wielu miejscowościach są już otwarte, w innych zostaną uruchomione w najbliższych dniach. Przed otwarciem placówek dyrektorzy przedszkoli i żłobków wymagają, żeby rodzice dzieci zadeklarowali, czy ich pociechy będą uczęszczały do placówki, a jeżeli tak, to od kiedy i w jakim wymiarze czasowym. Często jednak rodzice nie są w stanie jednoznacznie określić, czy dzieci będą korzystały z opieki w placówce. Ich decyzje są bowiem uzależnione nie tylko od aktualnej sytuacji w kraju związanej z epidemią, ale też od obowiązków zawodowych, których zakresu nierzadko nie mogą przewidzieć. Co w takiej sytuacji zrobić? Czy jeśli złożymy deklarację, to możemy ją zmienić?

Deklaracja o skorzystaniu przez dziecko z opieki placówki w czasie epidemii nie jest wiążąca. Oznacza to, że jeśli rodzice zadeklarują pobyt dziecka w przedszkolu czy żłobku, a potem nie będzie ono uczęszczać do placówki, rodzice nie poniosą żadnych negatywnych konsekwencji z tego tytułu. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że w prywatnych placówkach, jeśli dziecko zostanie zgłoszone, a nie będzie uczęszczało do przedszkola czy żłobka, to instytucja będzie uprawniona do naliczania pełnej opłaty za deklarowany pobyt dziecka w placówce.

Podobnie, jeśli dziecko nie zostanie zgłoszone do przedszkola w wyznaczonym terminie, to rodzice powinni mieć możliwość zmiany deklaracji i zapisania dziecka później. Nieprzyjmowanie do przedszkola czy żłobka dzieci, które przeszły rekrutację i zostały do niego przyjęte, jest niezgodne z prawem. Jak dotąd nie wydano bowiem żadnego rozporządzenia, które regulowałoby kwestie nieprzyjmowania dzieci do placówek w dobie koronawirusa. A same wskazówki sanepidu nie uprawniają przeszkoli i żłobków do wykluczania dzieci.

Złożone oświadczenia dotyczące pobytu dzieci w placówce są bardzo ważne dla przedszkoli i żłobków. Wiedza personelu ile dzieci będzie przebywać w przedszkolu i żłobku, a przede wszystkim w jakich godzinach, pozwoli zaplanować bezpieczny pobyt pociech w instytucji. Dane przekazane przez rodziców mają bowiem umożliwić dyrektorom zorganizowanie pracy placówki w taki sposób, żeby dzieci były bezpieczne. Pomimo, że deklaracje nie są wiążące, to należy podjeść do nich bardzo poważnie.

Czy mogę żądać wypłaty premii lub nagród od pracodawcy?

Premia to bardzo często jeden z istotniejszych składników zasadniczego wynagrodzenia za pracę, jednak nie zawsze ma ona taki charakter.

Jeśli premia ma charakter uznaniowy, to oznacza to, że bliżej jej do nagrody wręczanej przez pracodawcę dobrowolnie. Zwykła premia, którą nazwać możemy także regulaminową, stanowiąca stały element wynagrodzenia powinna wynikać z umowy o pracę, regulaminu pracy lub regulaminu premiowania w danym zakładzie pracy.

Warto pamiętać, iż nazwa świadczenia nie jest decydująca. Istotny jest charakter świadczenia i to w jaki sposób jest przyznawane oraz na jakich zasadach.

Rozróżnienie charakteru świadczenia jest o tyle istotne, że w przypadku premii wynikającej z umowy lub obowiązujących w zakładzie pracy regulaminów i zasad możemy domagać się jej wypłaty od pracodawcy, jeśli spełniliśmy kryteria do jej przyznania.

W przypadku premii uznaniowej, czyli nagrody, takiej możliwości nie mamy, gdyż jest to świadczenie o charakterze dobrowolnym. Pracodawca nie musi się kierować żadnymi sformalizowanymi kryteriami podczas przyznawania tego rodzaju świadczenia.

Ponadto premia uznaniowa nie zostanie wzięta pod uwagę przy określaniu wysokości ekwiwalentu za niewykorzystany urlop. Natomiast premia regulaminowa jako stały element zasadniczego wynagrodzenia może już wpłynąć na wysokość ekwiwalentu.

W wielu przypadkach okazuje się bowiem, iż ocena jaki charakter ma premia nastręcza pewnych trudności i wymaga głębszej analizy problemu. Choć w teorii taka sytuacja nie powinna mieć miejsca, w praktyce zdarza się dość często. Jeśli świadczenie ma charakter mieszany i posiada cechy zarówno premii regulaminowej, jak i nagrody należy ocenić, które elementy przeważają.

Sprzedaż samochodu – jak poprawnie przygotować umowę

Przyjechał kupiec. Podpisaliście umowę. Otrzymaliście pieniądze. Samochód, który służył wam latami właśnie zmienił właściciela. Zaczyna się nowy rozdział motoryzacyjny w życiu waszej rodziny. Już nigdy nie zobaczycie auta, które właśnie sprzedaliście… Czy aby na pewno?

Sprzedaż używanego auta, nawet takiego, które znacie od podszewki, niesie ze sobą poważne ryzyko problemów prawnych. Nigdy bowiem nie możecie mieć pewności, że auto, które bezawaryjnie woziło waszą rodzinę i było regularnie serwisowane, jest całkowicie sprawne.

Nader często klientami naszej kancelarii są osoby, które właśnie sprzedały samochód, a następnie otrzymały od kupującego zawiadomienie o wadach i żądanie zwrotu pieniędzy. Taka sytuacja jest nie do pozazdroszczenia, gdyż często trudno jednoznacznie wskazać, czy rzeczywiście pojazd był wadliwy, czy mamy do czynienia tylko z normalnym zużyciem samochodu. Bardzo często słyszymy także, że kupujący sprawdził pojazd, a sprzedawca nie wiedział o wadzie. Powyższe nie zwalnia jednak sprzedającego od odpowiedzialności za wady pojazdu. W najgorszym zatem przypadku będziecie zmuszeni oddać pieniądze. Istnieje jednak możliwość zabezpieczenia się przed tym czarnym scenariuszem.

W umowie sprzedaży samochodu strony mogą wyłączyć odpowiedzialność za wady pojazdu. Wyłączenie to musi jednoznacznie wynika z treści umowy. Wyłączenie to powoduje, że kupujący traci uprawnienia z rękojmi i nie może reklamować samochodu. Wyłączenie rękojmi nie będzie jednocześnie skuteczne, jeżeli sprzedający podstępnie zataił wadę albo wprowadził kupującego w błąd. Zabezpieczy natomiast nieświadomego i uczciwego sprzedającego przed poważnymi problemami.

Jeżeli nie wiecie, jak wyłączyć rękojmię albo po prostu potrzebujecie prostej i dobrej umowy sprzedaży samochodu skorzystajcie z naszego wzoru.

UMOWA SPRZEDAŻY

Zawarta w dniu ……………… roku w ……………

pomiędzy:

………………………

PESEL ………………

adres ………………..

zwanym w dalszej części umowy Sprzedającym

a

………………………

PESEL ………………

adres ………………..

zwany w dalszej części umowy Kupującym

§ 1

Przedmiotem umowy jest samochód osobowy marki ….………………, rok produkcji ……, nr VIN …………………………………, nr rejestracyjny …………… o przebiegu zarejestrowanym na dzień zawarcia umowy …………….. km.

§ 2

Sprzedający oświadcza, że samochód będący przedmiotem umowy jest jego własnością, nie ma wad prawnych, nie mają do niego prawa osoby trzecie i nie jest przedmiotem żadnego postępowania i zabezpieczenia.

Sprzedający oświadcza, że samochód jest objętym obowiązkowym ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych.

§ 3

Cenę sprzedaży Strony ustaliły na kwotę …………. (słownie: ……..………………….. złotych). Kupujący kwituje zapłatę ceny sprzedaży.

§ 4

Sprzedający przenosi na rzecz Kupującego własność samochodu określonego w treści § 1 umowy za cenę sprzedaży określoną w treści § 3 tej umowy, a Kupujący przyjmuje własność tego samochodu.

Kupujący kwituje odbiór samochodu wraz z dowodem rejestracyjnym, kartą pojazdu i dwoma kompletami kluczyków.

§ 5

Kupujący oświadcza, że zapoznał się ze stanem technicznym samochodu i stan ten jest mu znany. Kupujący oświadcza, że nie zgłasza zastrzeżeń do stanu technicznego samochodu.

§ 6

Koszty umowy, w tym podatek od czynności cywilnoprawnych, ponosi Kupujący.

§ 7

Wszelkie zmiany umowy wymagają formy pisemnej, pod rygorem nieważności.

§ 8

W sprawach nie uregulowanych w umowie zastosowanie mają przepisy Kodeksu cywilnego, z wyłączeniem Działu II Tytułu XI.

§ 9

Niniejszą umowę sporządzono w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach, po jednym dla każdej ze stron. 

KUPUJĄCY                                                        SPRZEDAJĄCY 

Kontakty z dzieckiem w czasie epidemii

Wiele emocji wzbudza ostatnio temat, w jaki sposób w czasie epidemii powinny być realizowane kontakty z dzieckiem, kiedy jego rodzice żyją osobno. Postanowiliśmy więc omówić ten problem w niniejszym wpisie.

Jeżeli na dziecko lub któregoś z rodziców nałożono kwarantannę, związaną z podejrzeniem koronowirusa lub pozytywnym testem na jego obecność, to oczywiście kontakty z dzieckiem w tym czasie nie mogą odbywać się osobiście. Nie ma natomiast przeszkód, żeby rodzic kontaktował się z dzieckiem poprzez wideorozmowę (np. na skype) lub rozmowę telefoniczną. Oboje rodzice powinni wówczas zadbać o utrzymanie regularnych rozmów dziecka z rodzicem, z którym nie może się ono spotykać.

Inaczej kształtuje się sytuacja, kiedy wobec rodzica lub dziecka nie zastosowano kwarantanny, a jedyną przeszkodę stanowią obawy jednego z rodziców. Według Ministra Sprawiedliwości kontakty z dzieckiem powinny odbywać się niezależnie od sytuacji epidemicznej, o ile oczywiście zachowane są podstawowe zasady bezpieczeństwa. Oznacza to, że dobrowolna izolacja rodzica i dziecka nie uzasadnia odmowy kontaktów. Jednocześnie rodzic wydaje się być uprawniony do przemieszczania się w celu realizacji kontaktu z dzieckiem, aczkolwiek nadgorliwy policjant może być innego zdania. Nie należy jednak zapominać, że stanowisko Ministra Sprawiedliwości nie wiąże sądów. Może zatem dochodzić do sytuacji, kiedy jedno z rodziców nie będzie chciało realizować kontaktów z uwagi na ryzyko zarażenia. Jeżeli to ryzyko będzie realne, możliwa jest zmiana kontaktów albo nawet chwilowe ich zawieszenie.

Jeśli nasze kontakty w czasie epidemii zostały bezprawnie ograniczone albo w ogóle uniemożliwione, to możemy wystąpić do sądu o ich uregulowanie bądź zmianę w związku z obecnym stanem (np. poprzez wprowadzenie wideorozmów). Możemy również, jeśli nasze kontakty zostały uregulowane przez sąd, wystąpić o zagrożenie i nakazanie zapłaty określonej sumy pieniężnej za niewykonywanie kontaktów.